Rolnictwo regeneracyjne jest obiecujące, ale jak sprawić, by było opłacalne finansowo? W ramach projektu partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) „Regenomics” Uniwersytet i Centrum Badawcze Wageningen oraz partnerzy pracują nad wyjaśnieniem korzyści i kosztów rolnictwa regeneracyjnego. Jak możemy wspierać rolników w dokonywaniu wyborów dostosowanych do ich sytuacji? Do końca 2025 r. nasz model będzie dostępny dla wszystkich europejskich rolników.
Z perspektywy interesariuszy
W trakcie trwania projektu dzielimy się czterema różnymi perspektywami interesariuszy na temat transformacji: jak postrzegają oni swoją rolę i odpowiedzialność, jakie szanse i bariery napotykają oraz w jaki sposób lepsze zrozumienie korzyści i kosztów może pomóc im przyspieszyć transformację. Oto część 1: perspektywa rolników. Bardziej żyzna gleba. Praca bardziej zsynchronizowana z naturą. Bardziej pozytywny wpływ na środowisko. Mniejsze zużycie pestycydów i nawozów chemicznych. A jednocześnie tańsza praca i mniejsze ryzyko. Dla europejskich rolników przejście na rolnictwo regeneracyjne może mieć sporo zalet.
Nadal jednak pozostaje pytanie, czy większość tradycyjnych europejskich rolników jest skłonna przyjąć te praktyki. Zmiana może być skomplikowana i wiązać się z nowymi niepewnościami. Dlaczego więc i w jakich okolicznościach rolnicy wybierają rolnictwo regeneracyjne? Czego potrzebują, aby dokonać transformacji? A co ich powstrzymuje?
Aby odpowiedzieć na te pytania, naukowcy z WUR i ich partnerzy przeprowadzili wywiady z prawie 30 rolnikami w 4 uczestniczących regionach UE (Francja, Niemcy, Węgry i Polska).* Wszyscy oni są pionierami – już eksperymentują z praktykami regeneracyjnymi. Chociaż ich sytuacja może różnić się od sytuacji rolników konwencjonalnych, ich doświadczenia dostarczają cennych informacji na temat ich potrzeb, motywacji i wyzwań. Ważnym czynnikiem jest posiadanie większej wiedzy na temat korzyści i kosztów – o czym można przeczytać w dalszej części artykułu.
Czego potrzebują rolnicy
Przede wszystkim rolnicy potrzebują bardziej wiarygodnej wiedzy na temat rolnictwa regeneracyjnego. Ogólnie rzecz biorąc, nadal wiedzą zbyt mało i dlatego nie wiedzą, jakie możliwości może im zaoferować to podejście. W tym miejscu pojawia się Regenomics: tworząc narzędzie, za pomocą którego rolnicy mogą symulować skutki ekonomiczne i ekologiczne dla swojej działalności, eksperci i doradcy mogą pomóc im w podejmowaniu świadomych decyzji. Decyzji, które są korzystne zarówno dla ich gleby, jak i dla ich działalności.
„Wielu rolników jest skłonnych wdrożyć praktyki regeneracyjne” – mówi kierownik projektu Mark Manshanden. „Muszą jednak wziąć pod uwagę koszty: czy dane działanie wymaga dodatkowej pracy lub inwestycji finansowych, czy wiąże się z większym ryzykiem lub może prowadzić do niższych plonów? W naszych badaniach chcemy zapewnić jaśniejszy wgląd w koszty i korzyści różnych praktyk”.
Kontynuuje: „Na przykład rozmawialiśmy z rolniczką, która powiedziała, że bardzo chciałaby spróbować siewu bezpośredniego, ale uważa, że niezbędna maszyna jest zbyt droga. Chcemy jasno przedstawić rzeczywiste koszty inwestycji, ale przede wszystkim podkreślić potencjalne korzyści, takie jak niższe koszty pracy, oszczędność wody, mniejszy ślad węglowy i pozytywny wpływ na różnorodność biologiczną”.
Większe wsparcie
Oprócz większej wiedzy rolnicy twierdzą, że potrzebują większego wsparcia: ze strony rządów, innych rolników i rynku. Jak podsumowuje polski rolnik: „Aby zainteresować większą liczbę rolników rolnictwem regeneracyjnym, potrzebujemy kampanii promocyjnej skierowanej zarówno do rolników, jak i konsumentów, aby obie grupy poznały zalety tego rozwiązania. Pomocna byłaby również farma demonstracyjna, która pokazywałaby, jak te praktyki wyglądają w rzeczywistości”.
Ponadto rolnicy wyrażają potrzebę stworzenia sieci kontaktów między kolegami, w ramach której mogliby wymieniać się wiedzą i zasobami, dzielić się doświadczeniami i czerpać inspirację od innych. Krytyka lub sceptycyzm ze strony sąsiadów lub pracowników mogą utrudniać wprowadzenie zmian. Świadomość, że nie jest się samemu, ma ogromne znaczenie. Jak powiedział francuski rolnik: „Im więcej rolników wdroży te praktyki, tym więcej innych będzie chciało zrobić to samo”.
Ekonomia i wartości
Dlaczego rolnicy wybierają rolnictwo regeneracyjne? Chociaż ich motywacje różnią się w zależności od regionu, kilka powodów wyróżnia się na tle innych. Dla wielu rolników węgierskich i polskich wybór ten ma charakter głównie ekonomiczny. Mówiąc najprościej: jest to tańszy, mniej ryzykowny sposób uprawy roli, a zatem bardziej opłacalny, zwłaszcza w perspektywie długoterminowej. Koszty pracy są często niższe, ponieważ ziemia jest uprawiana mniej intensywnie. Potrzeba mniej maszyn, a tym samym mniej paliwa, nawozów i pestycydów.
Ale nie chodzi tylko o pieniądze. Wielu rolników w całej Europie odczuwa silne poczucie odpowiedzialności moralnej i społecznej. Widzieli degradację swoich gleb i chcą pozostawić zdrowsze ziemie swoim dzieciom i wnukom. Innymi słowy: liczą się ich osobiste wartości. Ponadto rolnicy doświadczają, że rolnictwo regeneracyjne sprawia, że są bardziej odporni na skutki klimatyczne, takie jak nieprzewidywalne opady deszczu. Jeden z rolników wyjaśnił: „Jeśli chcesz produkować więcej i lepszej jakości, potrzebujesz lepszej gleby. I musisz stworzyć do tego odpowiednie warunki. Tutaj właśnie pojawia się rolnictwo regeneracyjne”.
Wreszcie, ważną rolę odgrywają sieci społecznościowe. Rolnicy mieszkający w pobliżu innych rolników stosujących rolnictwo regeneracyjne są bardziej skłonni do samodzielnego wprowadzenia zmian. Wymiana wiedzy, wypożyczanie sprzętu i słuchanie historii sukcesu z pierwszej ręki są świetnymi czynnikami motywującymi. „Widok innych osób stosujących te same praktyki jest dość uspokajający” – jak ujął to francuski rolnik.
Brak wiedzy
Dlaczego więc więcej rolników nie zdecydowało się jeszcze na zmianę? Wspomnieliśmy już o braku wiedzy – rolnicy we wszystkich regionach wskazują to jako główną przeszkodę. Jak dokładnie działa rolnictwo regeneracyjne? Od czego zacząć, jakie wybory i kwestie należy wziąć pod uwagę? A przede wszystkim: jakie są korzyści i koszty? Nawet jeśli takie informacje istnieją, często nie są one dostępne w języku rolników lub nie są dostosowane do ich konkretnej sytuacji. Prowadzi to do niepewności: czy rolnictwo regeneracyjne rzeczywiście sprawdzi się w moim przypadku?
Rynek również stwarza własne bariery. Wielu rolników twierdzi, że popyt na produkty regeneracyjne jest niewielki i nie ma premii cenowych, które sprawiałyby, że wysiłek związany z przejściem na nowe rozwiązania byłby opłacalny. „Kupujący chcą kupować od ciebie tylko wtedy, gdy możesz dostarczyć duże ilości tego samego produktu” – wyjaśnia węgierski rolnik. „Jeśli uprawiasz coś wyjątkowego, nie są zainteresowani – chyba że możesz dostarczyć pełną ciężarówkę. Jednak różnorodność upraw nie działa w ten sposób, zwłaszcza w małych gospodarstwach”.
Wypełnianie luki w wiedzy
Niektórzy rolnicy mają pewne założenia. Na przykład, że rolnictwo regeneracyjne z pewnością zmniejszy ich plony. Że ograniczenie stosowania pestycydów doprowadzi do niekontrolowanego wzrostu chwastów. Albo że przejście na nowe metody jest bardzo kosztowne, przynajmniej w perspektywie krótkoterminowej. W niektórych regionach stanowi to poważną barierę ekonomiczną: rolnicy po prostu nie mają pieniędzy na zakup nowych maszyn lub poprawę humusu w glebie.
Dla tych rolników zmiana całego przedsiębiorstwa i metod pracy bez wiedzy o korzyściach jest jak ryzykowna gra. „Nie ma sposobu, aby stwierdzić, które środki są skuteczne” – powiedział niemiecki rolnik. „A nawet jeśli widać rezultat, nie wiadomo, które środki lub praktyki go spowodowały”. W ramach projektu Regenomics chcemy wypełnić tę lukę w wiedzy, aby rolnicy mogli odegrać swoją rolę w transformacji.
* Niniejszy raport jest częścią projektu „Regeneracyjne rolnictwo w Europie: przyspieszenie transformacji”. Można go pobrać i przeczytać tutaj (pdf): https://edepot.wur.nl/680029.
O projekcie
Regenomics to projekt realizowany w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP), którego celem jest lepsze zrozumienie ekonomicznych kosztów i korzyści związanych z przejściem na rolnictwo regeneracyjne w Europie. Realizujemy to poprzez opracowanie „Regenomics”: powtarzalnej struktury kosztów i korzyści służącej do tworzenia scenariuszy dla gospodarstw rolnych. W 2025 r. testujemy nasz model w 4 różnych regionach UE: Pikardii (Francja), Észak-Alföld (Węgry), Dolnej Saksonii (Niemcy) i Dolnośląskim (Polska). Następnie model ten zostanie udostępniony wszystkim europejskim rolnikom.
W ramach tego projektu Uniwersytet i Centrum Badawcze Wageningen współpracuje z czterema partnerami: Cargill, Unilever Europe, Mars Pet Nutrition Europe oraz Europejską Organizacją Właścicieli Ziemskich. Ponieważ pracujemy w różnych regionach, zaangażowani są również różni lokalni partnerzy: Agro-Transfert Ressources et Territoires (Francja), Instytut Ekonomiki Rolnictwa (AKI) (Węgry), Kompetenzzentrum Ökolandbau Niedersachsen GmbH (Niemcy) oraz Agro Smart Lab z Dorotą Łabanowską-Bury (Polska).
